|
Od jakiegoś czasu prowadzimy akcję NIE KOPIUJ! – NIE KRADNIJ! Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele strat ponoszą artyści przez to, że ich fani kopiują płyty zamiast kupić oryginał. To samo dotyczy programów komputerowych. Jest to też jeden z powodów, dlaczego rynek muzyczny i informatyczny w Polsce wygląda, jak wygląda. Musimy uświadomić sobie, że nielegalne przekopiowanie płyty jest równoznaczne z jej kradzieżą ze sklepu. Świadomość społeczna w tej kwestii jest słaba, bo "przecież wszyscy tak robią". Jeżeli szanujemy artystów i chcemy by dalej się rozwijali, to nie OKRADAJMY ICH! Przyłącz się do naszej akcji Nie kopiuj! - Nie kradnij! Przeczytaj poniższy text zaczerpnięty z newslettera „żyj na maxa” i przemyśl sprawę. Sprzeciw nielegalnemu kopiowaniu płyt!
ŻYJ NA MAXA - Radykalny!
po koncercie do jednego z polskich muzyków chrześcijańskich podchodzi wyraźnie poruszony słuchacz:
- naprawdę świetne jest to, co robisz. ściągnąłem sobie mp3 z twoimi utworami. najbardziej podoba mi się najnowsza płyta. jest pełna Bożego Ducha, niesamowicie zachęca do życia z Bogiem ... osłupiały muzyk nie wie co powiedzieć…
jestem radykalny! ściągam tylko chrześcijańską muzę!!!
wydaje nam się dzisiaj, że wszystko, czego potrzebujemy to dobra komunikacja. a ściślej tele - komunikacja, dobre łącze, które będzie jak najszybciej przekazywać nowości ze świata, muzykę i filmy. często po niedzielnym nabożeństwie chętniej wymieniamy spostrzeżenia o filmie (którego nawet jeszcze nie ma w polskich kinach, nie mówiąc o dvd), niż o przeżyciach duchowych. p2p rządzi!
w ubiegłym tygodniu rozmawiałem z moim przyjacielem. odkąd postanowił iść z Bogiem na serio, ciągle miał jakieś odjechane pomysły. nasze czytanie biblii często przeciągało się do momentu zamknięcia lokalu, gdzie się spotykamy. wciąż chce iść do przodu.
- wyrzuciłem 500 płyt - zakomunikował kilka dni temu - zbierałem je kilka lat. były nielegalne, więc je wyrzuciłem.
zaniemówiłem. 500 płyt. to ... prawie nienormalne. nie to jest nienormalne. wyrzucić 500 płyt z oprogramowaniem, muzyką i filmami to coś totalnie odjechanego. dla mnie to dowód na to, że Bóg jest Bogiem żywym.
kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny, a kto w najmniejszej jest niesprawiedliwy i w wielkiej jest niesprawiedliwy. (łk 16,10)
kilkanaście lat temu siedzieliśmy wraz z kilkoma przyjaciółmi i zastanawialiśmy się, dlaczego nasze życie jest takie szare, dlaczego nie widzimy w nim Bożej mocy. przecież byliśmy gotowi!!! to nic, że byliśmy pełni "małych grzechów", chodzenie z niewierzącą dziewczyną, rozdarcie w małżeństwie, mieszkanie załatwiane po znajomości. nużyło nas ciągłe czytanie Biblii, modlitwy, wyjazdy ewangelizacyjne. chcieliśmy efektów tu i teraz! dużych efektów! chcieliśmy uzdrawiać i prorokować! żeby żona przestała się czepiać i aby czuć sie ważnym w kościele. modliliśmy się: Panie, Ty jesteś Bogiem wielkim i mocnym! prosimy Cię, daj nam robić wielkie rzeczy! jesteśmy gotowi zmienić ten kraj! tymczasem małe kompromisy doprowadziły do dużych.
kiedy dzisiaj o tym myślę czerwienię się ze wstydu. jeśli chcesz coś zmienić - musisz zacząć od dzisiaj. zacznij od siebie. poproś Boga, aby pokazał ci każdy nielegalnie posiadany film, plik muzyczny, płytę, program komputerowy. przeproś Boga za kradzież a potem wywal to wszystko. pozwól Bogu działać. aby podobnie jak pan swojemu słudze w przypowieści o talentach, twój Pan powiedział: dobrze, sługo dobry i wierny! nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę (mt 25,21b)
nie chcę sam się ograniczać! chcę być wierny - Jezusowi, sobie
przejrzałem dzisiaj moje zbiory. w koszu wylądował gladiator, auto-cad, chris rice i kilka innych płytek. zmiana zaczyna się ode mnie. jestem czysty - dziękuję ci Boże.
źródło: newsletter „żyj namaxa” www.mezczyzna.org.pl
|